dc1 “blog”;)

Wpisy od lipiec 2008

Apple i skojarzenia

lipiec 26, 2008 · Dodaj komentarz

Majac do czynienia z uzytkownikami produktow firmy Apple na roznych forach i serwisach, mialem wrazenie ze ich zachowanie juz zostalo gdzies zdefiniowane.

Teraz Grzegorz z Antyweb stwierdzil ze dopadl go Mac (tak jak wczesniej iPhone) – pewnie kupil go dla siebie, a nie zeby sie pochwalic (a post na Antyweb to dzielo przypadku;).
No niech mi ktos nie powie ze ludzie ktorzy kupuja Maca/iPhone to nie chwalipiety?:)

Wracajac do tematu. Przytaczam za Wikipedia:

Fetysz – bożyszcze w religiach pierwotnych.

Uważany za wcielenie bóstwa przedmiot naturalny (np. kamień, drzewo, zwierzę, strumień) lub wytworzony (np. figurka, bransoleta, wisiorek). Fetyszowi przypisywano magiczną moc, z tego powodu otaczany był religijną czcią (fetyszyzm), mającą zjednać ludziom jego przychylność.

Snobizm – jest postawą objawiającą się chęcią zaimponowania innym osobom oraz wykazania swojej wiedzy na dany temat. Osoby takie często są nazywane snobami, przykładowo mogą to być części bywalcy oper, teatrów oraz spektakli, lecz jedynie w celu zamanifestowania swojej kultury, zainteresowań czy upodobań. Nierzadko osoby te nie są zorientowane w temacie bądź dziedzinie o jakiej się wypowiadają lub, w której biorą udział.

Coz mozna i tak. Jezeli ktos ma problemy ze soba i czuje potrzebe pobudzenia siebie jakims przedmiotem lub chce pokazac sie w srodowisku…

Teraz juz rozumiem dlaczego Apple uzywalo hasla “Think Different” (ale zeby az tak??)

Kategorie: Applemania
Otagowane:

5 powodów aby omijać iPhone

lipiec 22, 2008 · 1 komentarz

Ostanio co chwilke trafiam na newsy o iPhone…

Nawet znane i lubiane wsrod geekow Free Software Foundation przyczepilo sie do iPhone’a:) Wiec jest na 2:)

Polecam w oryginale:

http://www.defectivebydesign.org/5-reasons-to-avoid-iphone-3g

oraz to co OSNews.pl przetlumaczylo:

http://osnews.pl/5-powodow-aby-omijac-iphone-wedlug-fsf/

Ciekawe.

Kategorie: Applemania
Otagowane:

Steve Jobs keynote w 60s

lipiec 22, 2008 · Dodaj komentarz

Krotko i na temat:

Kategorie: Applemania
Otagowane:

Calujmy Steve Jobsa

lipiec 22, 2008 · 1 komentarz

Buahahaha. Przeczytalem to:

Ale nawet przeciwnicy iPhona muszą przyznać, że jest to telefon naprawdę rewolucyjny – i wszyscy powinniśmy być wdzięczni Apple, całując po stopach Steva Jobsa.

(link tutaj)

Jeszcze teraz turlam sie ze smiechu:) iPhone to taki ubozszy kuzyn PDA ale ze swietnym marketingiem na ktorego pseudo-inteligencja daje sie zrobic (to Ci z serii co kupuja nowego mercedesa dla szpanu, “inni maja – mam i ja”).

Nie ma sie co dziwic ze w UK z Polakow sie smieja, tam juz dawno rozpracowano iPhone – mimo ze komputery Apple ciesza sie uznaniem, sam iPhone jest okreslany mianem “crap” i “iShit”.

No i jak tu nie wyjsc na wroga Apple? Skoro ma takich slepych wyznawcow? Ojciec Dyrektor Steve i jego moherowi fani.

Steve’a powinni calowiac wszyscy marketingowcy, bo pokazal jak ze zwyklego badziewia wyciagnac gore pieniedzy.

Obaj Dyrektorzy maja swoich slepych wyznawcow, ktorym nie mozna zwrocic uwagi.

Sam nie wiem czemu Steve i Tadeusz kojarza mi sie tak bardzo, hm moze przez to ze obaj nosza okulary, ubieraja sie na czarno, lubia proste, wyrazne logotypy (jablko, krzyz), obaj przemawiaja przed publiczoscia i obaj robia niezly biznes na swoich wiernych:)

Kategorie: Applemania
Otagowane: ,

Nokia sprzedala 122 milion komorek

lipiec 19, 2008 · Dodaj komentarz

Kiedy fani Apple celebruja sprzedaz milionowego iPhone 3G (i tak niezly wynik jak tylko na sprzedaz weekendowa), znienawidzona przez nich Nokia sprzedaje 122 miliony telefonow komorkowych w drugim kwartale 2008. Oczywiscie Nokia jest bardzo dlugo na rynku komorkowym, a Apple dopiero od niecalego roku, ale tak sobie mysle ze Apple byl duzo wczesniej na rynku komputerow osobistych (w sumie sa na rynku ponad 30lat!) i w roku 2008 jego udzial to… 8% a ich flagowa przegladarka Safari to produkt wrecz marginalny, nawet uzytkownicy Mac’a instaluja sobie Firefoxa.

Firma (podobnie jak Commodore Amiga) chyba jest niedoceniana przez uzytkownikow, ciekawe dlaczego?

Kategorie: Applemania
Otagowane:

“Afera” Techkultury

lipiec 18, 2008 · 3 komentarzy

Heh, nawet takiej slepej kurze jak ja czasem trafi sie ziarno:)

Tak ogolnie to dosyc pozno sie zorientowalem ze z mini “aferki” jaka postanowilem rozpetac o podejrzanym designie Techkultury ktos w koncu opisal!

Niestety, okazalo sie ze moje screenshoty ktore rozeslalem 2-go czerwca i notka do znanych blogersow, nie sa moje. Tzn sa moje, ale np. pwrzosin twierdzi ze:

Zdaniem Rychlickiego logotyp Techkultury jest bardzo mocno zainspirowany logotypem Smashing Magazine. Litera jest wpisana w kwadrat, kolorystyka jest praktycznie identyczna, układ napisów również

Z tego wynika ze nazywam sie Rychlicki. I ze dc1 to moja druga, anonimowa tozsamosc…

No bo jak wytlumaczyc ze ja 2 czerwca 2008 14:23 rozysylam maila (wraz ze screenshotami) do blogersow (i samej Techkultury) a 3 czerwca pojawia sie post na blogu Tomasza Rychlickiego z tymi samymi screenshotami…

Masakra! Ile ja osob wyprowadzilem z rownowagi, ile osob przypadkiem zbluzgalem, 2 dni temu na Antyweb.pl w komentarzach nawet Artura Kurasinskiego! Zupelnym przypadkiem. A on mi jeszcze odparowal ze mam sie kiedys “na zywo” pojawic na Auli i sobie popyskowac. Teraz jak sie Tomek Rychlicki tam pojawi…

A tak serio: Panie Rychlicki – jezeli zostanie Pan kiedykolwiek zbanowany/obrazony gdziekolwiek – to przepraszam!!! DC1 TO NIE T.RYCHLICKI!!!

Ja pier… az mi glupio teraz.

Wracajac do “aferki” Techkultury, to naprawde sie ciesze, ze chociaz 2 osoby (Rychlicki i pwrzosin) mialy jaja zeby o tym napisac.

Reszta niech sie wstydzi i dalej pisze o NK i Gronie, niech tworzy Kodeksy, jezdzi na Aule i inne Barcampy i niech se lize dupsko ze az milo. Taka nasza Polska, szara rzeczywistosc.

UPDATE:

Tak wogole to jestem calkiem niezle do tylu – okazalo sie ze Pawel Opydo juz wyjasnial pochodzenie “wlasnego designu” -  w tym poscie.

Pawelku – TAK rozmwialem ze Svenem, TAK uwaza ze logo jest BARDZO PODOBNE, TAK “inspirujesz” sie innymi, wielekrotnie, w kazdej pozycji. TAK uwazam ze twoje tlumaczenie sie jest strasznie pokretne i sciemniasz. TAK uwazam ze jestes beztalenciem ktore proboje na sile sie wkrecic w “towarzystwo” (w Hollywood pewnie dawalbys…d…).

Kategorie: Rozne
Otagowane:

Kodeks…

lipiec 13, 2008 · Dodaj komentarz

Od paru dni czuc smrod po pierdnieciu kolejnej akcji pt. “Kodeks wspolpracy z blogerami”.

Kodeks to taka mini-instrukcja jak wspolpracowac z Blogerami (przez duze “B”) przez niektorych nazywanymi mikrocelebrytami (dla mnie nano-celebrytami, ale mniejsza z tym). Coz, jak wiadomo typowy polski bloger to juz nie byle kto i music posiadac juz swoja specjalna procedure dyplomatyczna.

Szczerze – calosci nie chce mi sie komentowac. Naprawde – nie ma czego. Sa ludzie ktorzy lubia “akcje” i tyle, ich sprawa. Niech se jeszcze 5 kodeksow wymysla. Pierwszy ktory ja bym im proponowal to Kodeks Etyczny, gdzie byloby opisane jak nie zasmieciac internetu postami ktore nijak maja sie do rzeczywistosci.

Za to pozwole sobie skomentowac udzial jednej osoby – Pawla Opydlo (www.techluktura.com). Dziwie sie ze ten czlowiek wogole macza palce w projekcie ktory ma okreslac dzialania etyczne.
W rozmowie z kilkoma osobami z “branzy” odnioslem wrazenie ze doskonale wiedza ze Pawel do oryginalnych ludzi nie nalezy ale…

Sam Pawel swoje dzialania okresla mianem “inspirowania sie”. Bardzo czesto inspiruje sie on newsami z innych blogow oraz… designem. Bardzo etycznie skopiowal on logo i design (ktory juz w trakcie zostal zmodyfikowany) ze znanego Smashing Magazine. Oczywiscie nie widzi w tym nic zlego, uwaza to za etyczne dzialanie, w przeciwienstwie do samych tworcow Smashing Magazine ktorzy stwierdzili ze faktycznie logo jakos tak bardzo przypomina ich SM. Uznali jednak ze skopiowal tylko te lepsze czesci i nie maja zamiaru scigac go za to.

Jest tez grupa ludzi (oddanych przyjaciol Pawla) ktorzy twierdza ze nawet gdyby uzyl w logo nadgryzionego jablka to takze bylaby to tylko inspiracja i byloby to etyczne, tylko pozazdroscic takich wiernych klakierow.

Proponuje mini-konkurs – wskazanie dwoch firm z mini-CV Pawla Opydo ktore nie istnieja, lub wszechwiedzace Google ich jakos dziwnie nie zindeksowalo.

Pozwole sobie zacytowac komentarz z Wykopu:

Nie mniej jednak takie inspirowanie sie to juz jebane kopiowanie.

Kategorie: Rozne
Otagowane:

iPhone 3G – czyli pranie mózgu w wydaniu Apple v2.0

lipiec 12, 2008 · 7 komentarzy

Dzieci Apple (nazwalem je tak na wzór mało doswiadczonych uzytkownikow ktorych inni nazywaja Dziecmi Neostrady) doczekaly sie w koncu kolejnego, cudownego idealnego (bardziej od poprzednika) oraz – oczywiscie – rewolucyjnego iPhone 3G.

Zeby nie bylo niedomowien – jestem posiadaczem (realnie oceniajacym mozliwosci tego gadzetu) iPhone 1.0. Nabylem go w UK w sieci O2 wraz z 18 miesiecznym kontraktem.

Jak zapewne kilka osob pamieta – wyrazilem juz kilka opinii na temat tego gadzetu – bylem zaskoczony jak zaklamany obraz produktu moga przedstawiac ludzie pod wplywem skutecznej akcji marketingowej.

Ale oprocz slepego podniecania sie nowym iPhone pojawily sie tez ciekawe teksty np. na Internet Standard ktory prezentuje bardziej rozsadny i rzeczowy opis zalet i wad:

Podobnie jak w modelach pierwszej generacji (iPhone -przyp. dc1) nie można wymienić baterii. Numerów nadal nie można wybierać głosowo. Wbudowany w telefon cyfrowy aparat fotograficzny jest tym samym urządzeniem, które stosowano w starszych modelach, nadal więc można wykonywać nim zdjęcia o rozdzielczości 2 megapikseli i nadal brakuje opcji nagrywania wideo. Wykonanych zdjęć nie można przesłać w formie wiadomości multimedialnej (MMS), brak slotu na kartę pamięci. Brakuje też obsługi popularnych formatów prezentacji treści multimedialnych w Internecie, czyli Adobe Flash, Windows Media Video oraz Javy (chociaż Adobe ma w planach przygotowanie stosownej wersji odtwarzacza specjalnie dla telefonu Apple). Nie poszerzono także możliwości komunikacji przez Bluetooth – z interfejsu tego można skorzystać w czasie rozmowy, ale przesyłanie tą drogą plików z komputera jest niemożliwe.”

O calkiem rozsadny komentarz w tym samym tekscie pokusil sie przedstawiciel sieci Play:

“Marka Apple nie robi złych produktów – to produkt rewolucyjny, jak iPod. Nie mam nic do zarzucenia produktom HTC, dla wielu użytkowników jednak produkty Steve’a Jobsa maja charakter bardziej magiczny niż praktyczny”

Co do oblsugi MMS (z ktorej ja korzystam czesto – niestety nie za pomoca rewolucyjnego iPhone’a) ten sam magazyn, w innym tekscie podaje wyniki badan:

Co czwarty Europejczyk chętne przesyła zdjęcia za pośrednictwem telefonu komórkowego (najwięcej we Włoszech i Hiszpanii – ponad 31%). Na trzecim miejscu pod względem popularności wykorzystania aplikacji w telefonie komórkowych znalazło się słuchanie muzyki (18,5%). Poczta e-mail stanowi marginalny procent wykorzystywanych aplikacji w Europie – wynika z badania Comscore “M:Metrics Benchmark Study”.

W kilku komentarzach na Antyweb przeczytalem jak w iPhone wyslac zdjecie za pomoca… emaila… No coz – jak sie nie ma co sie lubi…

Pojawily sie tez opinie, ze iPhone zostal zaprojektowany specjalnie dla amerykanow (duzy ekran, duze, kolorowe ikony, tylko jeden przycisk) poniewaz slyna oni ze swojej “inteligencji”. Prosta rzecz, dla prostych ludzi.

Reasumujac

Trudno przed zakupem iPhone zorientowac sie w sytuacji i podjac rozsadna decyzje. Kazdy podnieca sie designem i ekranem dotykowym, twierdzac ze pozostale funkcje to zbedny dodatek do “prawdziwego” telefonu. Na kazdym kroku tylko hurra-optymistyczne recenzje, nikt nie wspomina o (sporych) wadach.

Nawet znani blogerzy wciskaja tzw. kit na kazdym kroku – ktos stwierdzil nawet ze “to najlepsze urządzenie jakie kiedykolwiek miałem.” (W tej sytuacji trudno dyskutowac z kims kto przesiadl sie z Malucha na Poloneza).

Problem z marka Apple polega na tym, ze jest droga – i jak juz ktos zdecuje sie na zakup – staje sie zagorzalym fanem Apple – w koncu nie mozna wyjsc na hipokryte skoro wydalo sie tyle kasy na cos co ladnie wyglada.

Jeszcze raz powtarzam: NIE JESTEM WROGIEM APPLE i JEJ PRODUKTOW. Poprostu jestem pod wrazeniem marketingu firmy Apple oraz jego oddzialywania, nawet na w miare inteligetne jednostki.

Polskim blogerom bardzo zalezy na upodobnieniu sie do zagranicznych idoli,
kopiuja co sie da

(teraz juz wiemy skad czapeczka i iPhone u Hazana z Antyweb;)

Robert Scoble ma iPhonea - mam i ja

Robert Scoble ma iPhone'a - mam i ja

Produkty Apple ciesza sie popularnoscia glownie w Stanach Zjednoczonych, ktore jak wiadomo

sa cywilizacyjnie zawsze o krok dalej od zacofanej Europy.

Amerykanska kultura
Ilustracja pochodzi z seriwsu Gizmodo.com

Ilustracja pochodzi z seriwsu Gizmodo.com

Fani Apple czesto sa wytykani za to ze sa oddani jednej marce i za to ze prezentuja “luz” publicznie
Ojciec Dyrektor

Kategorie: Applemania
Otagowane: