dc1 “blog”;)

Wpisy od wrzesień 2008

Innowacyjny design wg Apple

wrzesień 24, 2008 · Dodaj komentarz

Produkty apple zawsze byly chwalone za swoj unikalny design.

Polecam tekst z Gizmodo.

Kategorie: Applemania
Otagowane:

Wielki Brat Apple

wrzesień 24, 2008 · Dodaj komentarz

Wiele mowilo sie o praktykach monopolistycznych Microsoftu, ale jednym z ciekawszych przypadkow jest postepowanie Apple wobec “niewygodnych” producentow oprogramowania dla iPhone, ktorym zakazuje sie informowania nt przyczyn odrzucenia ich aplikacji.

Wiecej szczegolow na IDG.PL

Kategorie: Applemania
Otagowane:

Blogowanie na ekranie

wrzesień 20, 2008 · Dodaj komentarz

Heh… Generalnie jestem z tych co maja gleboko gdzies “polityczna poprawnosc”. Nie podlizuje sie blogersom, wytykam im wpadki i bledy (ktos musi) i nie przepadam za “elytami”. A tych w ostatnim czasie nie brakuje.
Wystarczy zalozyc bloga, “zredagowac” kilka newsow z Techcrunch/Mashable/SmashingMagazine, powolywac sie we wpisach na ludzi z “branzy” (np. “Jagodzinski zainicjowal wspaniala akcje”), mija pare miesiecy i juz jestesmy w branzy… Masz swoich stalych klakierow, ktorzy przytakuja i uwazaja Cie za guru i robi sie fajnie. Jeszcze latwiej idzie, kiedy masz na koncie jakis serwis (moze byc kopia zachodniego i tak bedzie oryginalny wsrod “nierobow” ktorych tylko na komentarz stac), wtedy naprawde masz z “gorki” bo przeciez juz jestes doswiadczony gosc.

Tak naprawde niewazne jest to co piszemy, wazne jest zeby pisac, kazda bzudra jest dozwolona. Bloger w przeciwienstwie do dziennikarza nie odpowiada za to co pisze. Nie musi weryfikowac informacji, docierac do zrodel, przedstawiac opinni kazdej ze stron.
I wszystko byloby OK, gdyby taki bloger to se z kolegami przy piwku cos tam pobajerowal. A upubliczniajac swoje wypowiedzi – ma wplyw na opinie innych ludzi. A z tym trzeba delikatnie.

Kłamstwo powtórzone 1000 razy staje się prawdą .

Nie mam nic przeciwko blogowaniu i samym blogerom. Boli mnie jednak, kiedy czytam jakas informacje i widze ze autor albo nie jest w temacie, albo dokladnie nie sprawdzil informacji i pisze poprostu bzdury.
Proba komentowania, zwrocenia uwagi, najczesciej konczy sie najazdem jego stalych klakierow w komentarzach, albo usunieciem niewygodnych komentarzy. Wg typowego blogera, dobry (taki ktorego nie usuwa sie) kometarz, to taki ktory albo chwali wpis, albo jest nie na temat. Krytyka to nie dobry temat na komentarz.

Tym ktorzy uwazaja ze sie “czepiam” i ogolnie zwariowalem (mam tzw. wlasne zdanie – wiem, to niezbyt popularne w kraju, w ktorym wlasna tworczosc = kopiowanie) polecam fragment calkiem fajnej piosenki:

Niech no kto wychyli łeb
Trzeba opluć, zgnoić, zgnieść
Taki nasz powszedni chleb
Obsobaczyć go i cześć

No, to ja wracam do obowiazkow, a Wy wracajcie do lizania d***py kolegom z branzy, no i nie zapomnijcie tez o napisaniu “wlasnego” wpisu (np. z Mashable).

Kategorie: Rozne
Otagowane:

Service Pack Apple

wrzesień 19, 2008 · Dodaj komentarz

Kolejny “service pack” dla … MacOS ujrzal swiatlo dzienne. Nie rozumiem tego – po co latac dziury w idealnym systemie operacyjnym?

Kategorie: Applemania
Otagowane:

Dlaczego Techkultura.com blokuje dostep do strony?

wrzesień 10, 2008 · 4 komentarzy

Pawel Opydo z Techkultury.com po moich (niezbyty przychylnych) komentarzach, postanowil zablokowac mi dostep do jego strony. Chyba zapomnial co to jest dynamiczny IP? Wystarczy zresetowac router i po klopocie.
Jak widac Pawel Opydo nietoleruje krytyki… No coz, tak tez mozna:)

Czlowiek ktory zaangazowal sie w akcje FreeTibet, teraz stosuje metody rodem z Chin, gdzie nie wygodnych usuwa sie, lub blokuje dostep do internetu.
Wlasnie wyobrazam sobie sytuacje, kiedy to Pawel jest Chinskim urzednikiem, a ja wyrazam swoja opinie na jego temat. Pewnie skonczylbym w wiezieniu albo z kara smierci na koncie.

Czy tak wg Pawla wyglada FAIR PLAY?

Wiem ze blogersi za mna nie przepadaja, bo nie wyrazam odpowiedniego “szacunku” wobec nich, ale trzeba przyznac, ze Pawel zastosowal najciekawsza (niezbyt skuteczna) metode, ktora na moje szczescie pokazuje kim on jest…

Kategorie: blogersi
Otagowane:

Antyweb wyjasnia sprawe NK i 60 milionow odszkodowania.

wrzesień 8, 2008 · 1 komentarz

Szok.

Pierwszy jak czytam Fakt… Tfu! Netto.blox.pl: “wyciśniemy was gówniarze…”, (patrz wczesniejszy post)

Drugi jak czytam Antyweb.pl – a konkretniej ten post.
Szczerze – brawo dla Grzegorza z Antyweb.pl. Jako jedyny(?) zapytal u zrodla. Trudne to nie bylo. Telefon, i juz mamy wyjasnienie Macka Popowicza. Krotko, rzeczowo i bez zbednej sensacji. I to chodzi.

Polecam Marcinowi z Netto.blox.pl, miedzy pisaniem pierdol o zepsutym Macu i czytaniem wypocin Gazety, moze nauczyc sie czegos od Grzegorza. Rock on!

Kategorie: blogersi
Otagowane:

Hipokryzja stosowana

wrzesień 8, 2008 · 8 komentarzy

Marcin z NETTO jak zwykle ma ciekawy temat. Jako ze jest juz w wieku “podeszlym”, jak zwykle narzeka.

Tym razem poszlo o informacje prasowa ze NK chce 60 baniek odszkodowania za atak “hakerow” (pospamowali troszke i juz afera). Wszyscy sie koncentruja na tych 60 mln, a ja skoncentruje sie raczej na “doinformowaniu” Marcina, ktory – oczywiscie jak kazdy “dobrze poinformowany” bloger – oparl sie na newsach z “prasy, radia i telewizji”.
Oczywiscie zbesztal NK ze glupia, niedobra i jest smieszna z tymi 60 milionami.
Za chwile jednak wyszlo na jaw ze informacja niepochodzi z NK… No i “Mar-cinek” zrobil update… W ktorym dopisal:

” ale może dziennikarze przekazujący tą wiadomość jednak powinni uznać to za, powiedzmy, niezbyt prawdopodobne?”

No tak… dziennikarze POWINNI uznac to za “powiedzmy, niezbyt prawdopodobne” ale Bloger Roku Najlepiej Poinformowany u Zrodla Marcin juz NIE?
Czyli najpierw jedziemy na NK, pozniej powtarzamy newsa, pozniej okazuje sie ze to nie prawda, wiec jedziemy na dziennikarzy.

Przeraza mnie zaklamanie tego typu ludzi. Najpierw jedzie sie na dziennikarzy (zwlaszcza tych co chca pisac o IT) ze slabo przygotowani, za kazdy razem proboje sie udowodnic ze w notce sa bledy, niescislosci, ale jak jest wygodnie, to chetnie powtorzymy jakiegos newsa…

Wiele osob zarzuca mi ze sie czepiam, ze nie przepadam za tzw. blogersami. Dziwicie sie? Codziennie powstaje kilka “redakcyjnych” (teraz blog=redakcja) wpisow, ludzi ktorzy nawet nie maja checi zbadac do konca tematu. Najczesciej nieudolnie tlumacza zachodnie newsy, albo tworza takie kwiatki jak Marcin dzisiaj (jemu to sie ostatnie straszne pierdoly zdarzaja. facet chyba sie wypalil, ostatnio np. dzieli sie z czytelnikami swoimi przezyciami po awarii Maca… niesmowite, Marcin!).

Duzo mowilo sie o upadku dziennikarstwa, o tym ze zastapi je tzw. dziennikarstwo obywatelskie, blogerzy itd… A tymczasem okazuje sie, ze bloger to maly los-ktos, ktoremu dupska nie chce sie ruszyc, zeby zapytac u zrodla… Tym wlasnie cechuja sie nasze rodzime teksty – brakiem przygotowania… niestety…

A wiec mozemy sobie wszyscy pogratulowac takich Blogerow Roku jak Marcin czy Pawel…
W pewien sposob mozna mu wybaczyc, zwlaszcza czytajac jego poprzednie teksty, poprostu nalezy on do grona tych ludzi co sie znaja na “wszystkim” i “zawsze maja racje”. Z tym sie nie da walczyc, ale nie mozna o tym zapominac.

Update: moj Trackback zostal usuniety z komentarzy na Netto.blox.pl:) Jak widac Marcin nie lubi jak mu sie wytka bledy i hipokryzje.

Update2:

Pozwole sobie zacytowac komentarz innej osoby, ktora takze zauwazyla ze Marcin nieco przesadzil:

“podsumujmy: POLICJA poinformowała, że właściciele wycenili straty na 60 milionów (jak mi kiedyś ukradli starą komórkę to wyceniłem ją na tysiąc złotych, a co), N-K ustami szambelana powstrzymuje się de facto od jakiejkolwiek wypowiedzi, a GW umieszcza tysiąc dwieście dwunasty news w którym nazwa nasza-klasa występuje w negatywnym kontekście, już po paru godzinach mogąc tekst uzupełnić głosami oburzonych blogerów. “nie wiem, co to robi, ale działa świetnie”.

Marcin oczywiscie odpowiedzial:

“no ale co z tego podsumowania wynika, bo nie czaję?”

Marcinku:) HELLLLOOO!!!:) Polecam Ci ten klip, jezeli nie czaisz:

Kategorie: blogersi
Otagowane:

iPhone i kolejny “znawca”

wrzesień 5, 2008 · 6 komentarzy

Ufff, wiadomo ze palam “sympatia” to Pawla “Lamera” Opydo. Od czasu do czasu odwiedzam sobie jego pseudo-bloga zobaczyc coz to jego “redakcja” wymyslila (przy 3 osobach to min. 3 teksty dziennie powinny byc!).

No oczywiscie Mr Pawel zapodal sobie iPhone i teraz tworzy niesamowite opowiesci na jego temat.

Przeczytalem ten tekst i oto moj komentarz do niego.

Z jednym musze sie zgodzic ze iPhone robi dobrej jakosci zdjecia. Szczerze – to chyba nie ma sobie rownych w klasie 2Mpix. Naprawde, z reka na sercu moge powiedziec, ze robi swietne zdjecia.
Tylko co z tego? Wydrukowac ich za bardzo nie mozesz (slaba rozdzielczosc), wyslac MMSem nie mozesz (tutaj akurat rozdzielczosci nie wchodzi w rachube). Coz, musisz miec polaczenie internetowe, zeby moc to zdjecie opublikowac (czyli abonament) albo pozostaje zgrac na dysk… (bo bluetoothem tez nie przeslesz).

MMSy – Pawel to naprawde zabawna osoba – majac iPhona stwierdzil ze MMS jest “przestarzala technologia”… Wow! Wszystko czego nie ma w iPhone to przestarzala technologia! Czyli Panie i Panowie… Jezeli macie w swoich telefonach MMSy, dzialajacy Bluetooth, nagrywanie video i obsluge wideorozmow oraz mozliwosc wymiany baterii – to znaczy ze macie przestarzale telefony!

A tak powaznie – wiele razy juz pisalem o tym, ze MMS JEST POPULARNY w Europie Zachodniej i USA. Wiekszosc serwisow hostujacych zdjecia wdrozylo obsluge MMS, to samo dot. serwisow spolczenosciowych. MMS jest LATWIEJSZY w obsludze dla zwyklego uzytkownika niz email.

No i wreszcie – MMS TO NIE TYLKO ZJDECIA. To takze latwa mozliwosc przesylania aplikacji mobilnych, video i dzwieku.

Dalej w komentarzach Pawel stwierdza ze nikt nie korzysta z wideorozmow (nastepne wytlumaczenie dlaczego w iPhone nie ma drugiej kamerki). Oczywiscie 99% ludzi nie korzysta z tego.
Moze w PL, napewno nie na swiecie.

Tak wogole to zachodze w glowe – skad Pawel bierze te statystyki? Moze jakies zrodelko? Czy znowu cos wyssal z palca? Bo u niego to tzw. “standard dziennikarski”.

Mysle, ze nikt by zlego slowa na iPhone nie powiedzial, gdyby nie byl reklamowany jako “rewolucyjny telefon”. Wlasciciele iPhone (oprocz mnie) zasypali blogi swoim wspanialymi opiniami nt tego telefonu – i teraz otrzymuja zwrot – w postaci normalnych, rzeczywistych testow i opinii.
A kazda nieprzychylna opinia jest traktowana jako atak i klamstwo oraz przejaw zazdrosci.

Panie i Panowie – litosci – ilez mozna?

Kategorie: Applemania
Otagowane: