Antyweb.pl i MyApple.pl w jednym domu spali
Na Wykopie ktos opisuje historie o braku kompetencji redakcji MyApple.pl i o ich poszanowaniu “wolnosci slowa” (niewiem ile jest w tym prawdy, ale z doswiadczenia wiem, ze wiedza pseudodziennikarzy aka blogerow [piszacych o wszystkim/nie specjalistow] jest kiepska).
Ciekawy zbieg okolicznosci, bo o czyms podobnym mialem napisac w sprawie Antyweb.pl (i za jakis czas to szerzej opisze).
Po inwestycji w Antyweb.pl poziom spadl (sporo nieprzemyslanych, wprowadzajacych w blad tekstow) i jest wyraznie wieksza wrazliwosc w stosunku do osob ktore zwracaja uwage autorom tekstow (komentarze z uwagami sa usuwane).
Mam wrazenie ze Grzegorz wyraznie postanowil zrezygnowac z jakosci na rzecz ilosci (coz, pewnie inwestor wymaga “wynikow”).
Patrzac co sie dzieje z Antyweb, mysle sobie ze chyba ktos za bardzo nasiakl sprawami inwestycji programu 8.1.