dc1 "blog"

Precz ze stereotypami i polityczna poprawnoscia

iPhone 3G – czyli pranie mózgu w wydaniu Apple v2.0

7 Komentarzy


Dzieci Apple (nazwalem je tak na wzór mało doswiadczonych uzytkownikow ktorych inni nazywaja Dziecmi Neostrady) doczekaly sie w koncu kolejnego, cudownego idealnego (bardziej od poprzednika) oraz – oczywiscie – rewolucyjnego iPhone 3G.

Zeby nie bylo niedomowien – jestem posiadaczem (realnie oceniajacym mozliwosci tego gadzetu) iPhone 1.0. Nabylem go w UK w sieci O2 wraz z 18 miesiecznym kontraktem.

Jak zapewne kilka osob pamieta – wyrazilem juz kilka opinii na temat tego gadzetu – bylem zaskoczony jak zaklamany obraz produktu moga przedstawiac ludzie pod wplywem skutecznej akcji marketingowej.

Ale oprocz slepego podniecania sie nowym iPhone pojawily sie tez ciekawe teksty np. na Internet Standard ktory prezentuje bardziej rozsadny i rzeczowy opis zalet i wad:

Podobnie jak w modelach pierwszej generacji (iPhone -przyp. dc1) nie można wymienić baterii. Numerów nadal nie można wybierać głosowo. Wbudowany w telefon cyfrowy aparat fotograficzny jest tym samym urządzeniem, które stosowano w starszych modelach, nadal więc można wykonywać nim zdjęcia o rozdzielczości 2 megapikseli i nadal brakuje opcji nagrywania wideo. Wykonanych zdjęć nie można przesłać w formie wiadomości multimedialnej (MMS), brak slotu na kartę pamięci. Brakuje też obsługi popularnych formatów prezentacji treści multimedialnych w Internecie, czyli Adobe Flash, Windows Media Video oraz Javy (chociaż Adobe ma w planach przygotowanie stosownej wersji odtwarzacza specjalnie dla telefonu Apple). Nie poszerzono także możliwości komunikacji przez Bluetooth – z interfejsu tego można skorzystać w czasie rozmowy, ale przesyłanie tą drogą plików z komputera jest niemożliwe.”

O calkiem rozsadny komentarz w tym samym tekscie pokusil sie przedstawiciel sieci Play:

„Marka Apple nie robi złych produktów – to produkt rewolucyjny, jak iPod. Nie mam nic do zarzucenia produktom HTC, dla wielu użytkowników jednak produkty Steve’a Jobsa maja charakter bardziej magiczny niż praktyczny”

Co do oblsugi MMS (z ktorej ja korzystam czesto – niestety nie za pomoca rewolucyjnego iPhone’a) ten sam magazyn, w innym tekscie podaje wyniki badan:

Co czwarty Europejczyk chętne przesyła zdjęcia za pośrednictwem telefonu komórkowego (najwięcej we Włoszech i Hiszpanii – ponad 31%). Na trzecim miejscu pod względem popularności wykorzystania aplikacji w telefonie komórkowych znalazło się słuchanie muzyki (18,5%). Poczta e-mail stanowi marginalny procent wykorzystywanych aplikacji w Europie – wynika z badania Comscore „M:Metrics Benchmark Study”.

W kilku komentarzach na Antyweb przeczytalem jak w iPhone wyslac zdjecie za pomoca… emaila… No coz – jak sie nie ma co sie lubi…

Pojawily sie tez opinie, ze iPhone zostal zaprojektowany specjalnie dla amerykanow (duzy ekran, duze, kolorowe ikony, tylko jeden przycisk) poniewaz slyna oni ze swojej „inteligencji”. Prosta rzecz, dla prostych ludzi.

Reasumujac

Trudno przed zakupem iPhone zorientowac sie w sytuacji i podjac rozsadna decyzje. Kazdy podnieca sie designem i ekranem dotykowym, twierdzac ze pozostale funkcje to zbedny dodatek do „prawdziwego” telefonu. Na kazdym kroku tylko hurra-optymistyczne recenzje, nikt nie wspomina o (sporych) wadach.

Nawet znani blogerzy wciskaja tzw. kit na kazdym kroku – ktos stwierdzil nawet ze „to najlepsze urządzenie jakie kiedykolwiek miałem.” (W tej sytuacji trudno dyskutowac z kims kto przesiadl sie z Malucha na Poloneza).

Problem z marka Apple polega na tym, ze jest droga – i jak juz ktos zdecuje sie na zakup – staje sie zagorzalym fanem Apple – w koncu nie mozna wyjsc na hipokryte skoro wydalo sie tyle kasy na cos co ladnie wyglada.

Jeszcze raz powtarzam: NIE JESTEM WROGIEM APPLE i JEJ PRODUKTOW. Poprostu jestem pod wrazeniem marketingu firmy Apple oraz jego oddzialywania, nawet na w miare inteligetne jednostki.

Polskim blogerom bardzo zalezy na upodobnieniu sie do zagranicznych idoli,
kopiuja co sie da

(teraz juz wiemy skad czapeczka i iPhone u Hazana z Antyweb;)

Robert Scoble ma iPhonea - mam i ja

Robert Scoble ma iPhone'a - mam i ja

Produkty Apple ciesza sie popularnoscia glownie w Stanach Zjednoczonych, ktore jak wiadomo

sa cywilizacyjnie zawsze o krok dalej od zacofanej Europy.

Amerykanska kultura
Ilustracja pochodzi z seriwsu Gizmodo.com

Ilustracja pochodzi z seriwsu Gizmodo.com

Fani Apple czesto sa wytykani za to ze sa oddani jednej marce i za to ze prezentuja „luz” publicznie
Ojciec Dyrektor
Reklamy

Written by 1dc1

12 lipca 2008 @ 10:07

Napisane w Applemania

Tagged with

Komentarzy 7

Subscribe to comments with RSS.

  1. Eeeh… korzystałem z kilku urzadzen z Windows Mobile (HTP Pharos, HP 614c, Asus P526) i powiem krotko… tego sie nie da uzywac. Najbardziej wypasiona Nokia (N95), to badziew za ponad dwa klocki. Dobra, prosta i funkcjonalna jest Nokia E51 i jej następca E71. Te telefony warto kupic. A dlaczego kupie iPhona? Bo bawilem sie iPodem touch’em. Moze i iPhone ma badziewne parametry, ale jest niesamowicie intuicyjny i ladnie wyglada (czego nie mozna powiedziec o klonach). Niech ktos wezmie do reki LG Prada, albo Shine – tragedia!!!

    Konrad

    12 lipca 2008 at 17:58

  2. Aha… no i najwazniejsze. APPSTORE! Wreszcie zapomne o grach JAVA na komorkach, w ktore sie nie da grac.

    Konrad

    12 lipca 2008 at 18:00

  3. debilem i kretynem to trzeba byc jak sie kupuje telefon ktory nie obsluguje mms ,a pozniej mu wytykac ze nie ma tej funkcji! Tak sie składa że nikt nie bierze pod uwage wspłopracy iPhona z MobileMe oraz z komputerem z zainstalowanym OS X. Wtedy można zauwarzyć potencjał.W zasadzie nie widze żadnego sensu kupowania tego telefonu gdy nie posiada sie kompa z jabuszkiem. Do tego jestem niemal pewny ze nie ma zadnego w podobny sposob zawansowanego telefonu ktorego szybkosc działania można by porownac z iPhonem.
    Jeden guzik i kilka duzych przyciskow -czysty debilizm? Możliwe w kazdym badz razie ja zdaze wyslac maila,zadzwonic ,i odszukac cos w necie zanim ktos z symbianem na pokladzie znajdzie kontakt pod ktory ma zadzwonic! Jezeli chodzi o kase to propozycja najwłasciwsza cisnie sie na usta ! Niech każdy pilnuje własnej i to wszystko. Na sam koniec o Apple słow kilka – to nie są filantropi, oni nie niosa zbawienia światu tylko zarabiaja kase! To i głownie to jest podstawowym celem tej firmy! Prawda jest taka że kaźdym smiały pomysłem dużo ryzykują,bo iPhone mógł okazać się kompletnym niwypałem ,bo iMac mógł się nie spodobać itp itd.Robią rzeczy nowatorskie i wcielają je w życie.Faktem jest że nie są to rzeczy niestety idealne ,mają swoje wady i mankamenty.Nie da się ukryć również że porównując dzisiejszy sprzęt do tego sprzed intela ,może nawet sprzed G5 nie posiada on już takiej jakości.AA no i proponuje nie zaprzątać sobie głowki Apple skoro to takie gówno! Wrócmy do zachwytów nad nokiam i ich nieziemskim symbianem czy tez starym dobrym windosem vista z nowatorskimi rozwiazaniami! Ciekawe tylko skąd zaczerpniętymi?

    Dyziu

    16 lipca 2008 at 23:12

  4. Dyziu, dales taki ladny, fanatyczny komentarz! Typowy dla Dzieci Apple.

    MobileMe? A sadzisz ze wszysy posiadacze w iPhone maja nie limitowany internet?
    MacOS ? 8% uzytkownikow komputerow ma MacOSa, wiec to jest MARGINES.

    I Dyziu – ja mam iPhone i N95 wiec jakies porownanie mam, nie wyssalem sobie tego z palca. Nienaleze do ludzi ktorzy sie podniecaja gadzetami, nie jestem fanatykiem, tylko czlowiekiem ktory chce miec sprawne narzedzie w pracy. Dlatego iPhone lezy na biurkiu a uzywam N95 bo daje mi wiecej mozliwosci.

    Krzyz…tfu! iPhone Ci na droge.

    1dc1

    19 lipca 2008 at 10:50

  5. Czy naprawdę MMS-y to jest wszystko,
    mysle ze zadrosciecie tym ktorzy maja iphone a wy nie macie

    Witali

    1 sierpnia 2008 at 11:34

  6. @Witali – ale ja mam iPhone. w tym problem! Acha – MMS to nie wszystko! Ale jak wezmiesz do kupy to czego ten telefon NIE MA i postawisz na przeciwko temu CO MA, okazuje ze zadna rewolucja to nie jest.

    MAM iPHONE i mowie – NIE MA CZEGO ZAZDROSCIC. ZWYKLA ZABAWKA.

    1dc1

    2 sierpnia 2008 at 21:04

  7. Nie rozumiem tego calego sporu, wszytsko jest dla ludzi. Dlatego jest pincet marek aut pincet RTV & AGD i pincet marek telefonow i kazdy wybierze cos dla siebie. Osobiscie wybral bym iphona albowiem nokia jest strasznie nudna 😀 i wszytskie sa podobne do siebie, zero szalenstwa z ich strony, ze tak powiem hehe, ale jak ktos przelicza mozliwosci telefonu na cene to znamczy ze jest sztywny :D, telefon musi miec cos w sobie co spowoduje ze tak szybko ci sie nie znudzi, a nokia napewno taka nie jest, dziekuje i serdecznie pozdrawiam uzytkownikow noki 🙂

    malza

    17 sierpnia 2008 at 14:20


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: