dc1 "blog"

Precz ze stereotypami i polityczna poprawnoscia

FreeTibet.pl – medialna sciema

6 komentarzy


Bedzie krotko i na temat.

Co sie stala z akcja FreeTibet.pl ? Skoczyly sie Igrzyska, skonczyla sie walka o Tybet? Ostatni wpis na stronie jest z 7 sierpnia 2008r, dzielnie walczacy o Tybet, nawet nie zauwazyli odwiedzin Dalajlamy w Polsce (25 rocznica przyznania nagrody Nobla Lechowi Walesie) i reakcji Chin na ta (wezwano naszego ambasadora w Chinach na dywanik do chinskiego MSZ).

Wiele zarzuca sie tradycyjnym mediom, ze robia wiele huku, a po paru dniach jest nowy temat na tapecie i nikt nie pamieta o wczesniejszym. Patrzac na organizatorow akcji, tworcow strony, mozna powiedziec to samo.

Autorzy przekonywali wszystkich naiwniakow, ze chodzi o Tybet, o walke itd…

A moze tutaj poprostu chodzilo o to i to ? Bo napewno nie o Tybet, o ktorym tworcy strony zapomnieli zaraz po Igrzyskach.

Slomiany zapal, lans i jedna wielka sciema. Medialna papka w wykonaniu polskich blogerow.

P.S. Teraz zorientowalem sie ze wczesniej Dominik Kaznowski na swoim blogu zauwazyl to samo.

P.S.2. Przynajmniej ludzie z ratujtybet.org sa na biezaco.

Reklamy

Written by 1dc1

14 grudnia 2008 @ 00:15

Napisane w O wszystkim

Tagged with

komentarzy 6

Subscribe to comments with RSS.

  1. No a czego innego można by się spodziewać? Blogsfera w polsce jest właśnie na takim etapie, że ludzie chcą się pokazać z jak najlepszej strony, a i tak szybko o każdej akcji zaponmną – bo po co pamiętać, skoro to nic dobrego nie przynosi? Hmm?

    Riff

    14 grudnia 2008 at 13:02

  2. Niestety właśnie często tak to już jest. Nikogo tak naprawdę nie obchodzą prawa człowieka w Chinach, a tylko własny lans. Często przy okazji uda się upiec dwie pieczenie przy jednym ogniu. Ale to tylko przy okazji

    evita_duarte

    14 grudnia 2008 at 17:28

  3. naucz się pisać notki z polskimi literami

    Adam Ziaja

    14 grudnia 2008 at 18:26

  4. dlatego właśnie nie podpinam się pod tego typu akcje ;]

    szuman

    14 grudnia 2008 at 23:03

  5. Akcja była, i się skończyła. Polacy lubią piękne, acz chwilowe zrywy.

    Mam nadzieję, że choć tym razem nie wypaliło, to będą jeszcze częściej organizowane akcje, mające zachęcić Polaków do działania.

    Potrzebujemy działań wypływających z mentalności (akcji na lata do przodu) a nie przypominania sobie o innych raz na jakiś czas.

    Mimic

    19 lutego 2009 at 00:32


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s

%d blogerów lubi to: